Nie spiesz się z podpisem

flash Starachowice

Chęć zaoszczędzenia paru złotych niestety może nas słono kosztować i zamiast jednego rachunku, możemy mieć do zapłaty dwa. Jak nie dać się złapać w pułapkę przestrzega dostawca gazu, pod którego pracowników podszywają się domokrążcy. Podobna sytuacja dotyczy energetyki.

Z problem, który dotyczy osób starszych, ale nie tylko zgłosił się do nas Czytelnik. Sprawa dotyczy umów, które – często nieświadomie – podpisujemy z nowym dostawcą gazu czy energii elektrycznej. Na nowe, lepsze warunki namawiają osoby, które pukają do naszych drzwi.

  • Młody, przystojny, elegancko ubrany mężczyzna zapukał do drzwi i poprosił o rachunek za gaz. Zapytałam po co. Wtedy powiedział, że firma wprowadza dla swoich klientów promocję i może spowodować obniżenie rachunków. Byłam przekonana, że to pracownik gazowni, z której dostaję rachunki. Dopiero potem się okazało, że to inna firma i teraz mam dwa rachunki. Tyle człowiek zaoszczędził – ubolewa kobieta.

Bolączki kobiety potwierdza treść smsa z przestrogą, jakie do swoich klientów przesyła dostawca gazu: „Przestroga. Osoby podszywające się pod pracowników PGNiG wymuszają podpisanie nowych umów sprzedaży gazu. W razie wątpliwości prosimy dzwonić na nr 44 12 687 46 05„.

Czy jest jakieś wyjście z zaistniałej sytuacji? Co w przypadku podpisania umowy z nowym dostawcą może zrobić klient? Jak wyjaśnia Wojewódzki Inspektora Inspekcji Handlowej w Kielcach, niestety coraz więcej konsumentów, myśląc, że podpisuje umowę z dotychczasowym dostawcą na nowych preferencyjnych warunkach – podpisuje tak naprawdę nową umowę, z nowym dostawcą.

  • Jeśli już podpisaliśmy taką umowę, mamy 14 dni na odstąpienie od umowy. Musimy złożyć oświadczenie, że wycofujemy się z umowy i odesłać ją na adres podany w umowie. To wystarczy, umowa z mocy prawa staje się nieważna a klient nie ponosi żadnej konsekwencji.

Sprawa staje się bardziej skomplikowana, gdy minie termin 14 dni na odstąpienie od umowy. Wówczas już nie ma szans na dochodzenie swoich praw nawet na drodze sądowej. Nawet organy ścigania odmawiają wszczęcia postępowania, argumentując, że klient miał czas na zapoznanie się z umową.

  • Okolicznością przemawiającą na korzyść klienta jest także fakt, że klient nie otrzymał umowy (meilowo lub na papierze) – to jest złamanie prawa, które jest podstawą do rozwiązania umowy – dodaje pracownik Inspekcji Handlowej.

Podobna sytuacja dotyczy przedstawicieli firm energetycznych. Zarówno Urząd Miejski, jak i Komenda Powiatowa Policji w Starachowicach ostrzegają przed osobami, które pojawiły się przy ul. Staszica. Żądając okazania ostatnich rachunków za energię rzekomo podkładają do podpisu umowy na dostawę energii elektrycznej.


Policja przestrzega

I. Zanim wpuścisz do mieszkania osobę podającą się za pracownika administracji, gazowni, prowadzącą sprzedaż, oferującą wróżby bądź też informującą o konieczności sprawdzenia odpływu wody, ścieków lub każdą inną obcą dla Siebie osobę, bądź ostrożny i poproś o stosowny dokument.

II. Najlepiej umów się na spotkanie, kiedy ktoś inny z domowników będzie obecny w mieszkaniu.

III. Zadzwoń do danej instytucji, za przedstawiciela której podaje się osoba, aby potwierdzić tożsamość odwiedzających Twoje mieszkanie.

IV. Nie pozostawiaj nieznanej osoby samej w otwartych drzwiach. Często oszuści proszą o sprawdzenie czegoś we wnętrzu domu – korzystając z naszej nieuwagi dokonują kradzieży.

V. Jeżeli straciliśmy na chwilę czujność i osoba, której nie znamy, znalazła się już w naszym domu, nie zdradzajmy się z informacją, gdzie przechowujemy swoje oszczędności, nawet jeśli prosi o rozmienienie pieniędzy.

VI. W razie podejrzeń o złe zamiary takich osób niezwłocznie powiadom POLICJĘ pod numerem 997 lub Dyżurny: tel. (041) 276 02 05.

V. Pamiętaj, że mogą to być potencjalni ZŁODZIEJE!

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.