Mistrzyni robienia czegoś z niczego!

flash Starachowice

Z wykształcenia ekonomistka, z zamiłowania twórczyni i artystka. Tworzy niesamowite i oryginalne rzeczy. Można rzec: umie zrobić coś z niczego. Edyta Kutera opowiada dziś o ciekawych i oryginalnych technikach tworzenia kartek, zaproszeń, ozdobnych pudełek, biżuterii, a także kosmetyków z naturalnych składników.

Pasja rozwijania

Z Edytą Kuterą spotkaliśmy się wielokrotnie na różnego rodzaju targach, kiermaszach,  wystawach organizowanych w Muzeum Przyrody i Techniki a także w Opactwie w Wąchocku.

– Moja przygoda z tworzeniem rozpoczęła się ponad dziesięć lat temu, gdy stanęłam na rozdrożu i miałam do wyboru: albo siedzieć w domu i się nudzić, albo coś robić w życiu. Na początku zaczęłam tworzyć zaproszenia ślubne za pomocą techniki pergaminowej. Nauczyłam się jej sama. Samodzielnie również wykonałam narzędzia potrzebne do wykonywania pergamano, gdyż u nas nigdzie nie były one dostępne. Bardzo dużo szukałam również w internecie. Można powiedzieć, że to stamtąd czerpałam wiedzę i pomysły – opowiada.

Obecnie pani Edyta odeszła już od robienia zaproszeń. – Robię je tylko na specjalne okazje i na specjalnie zamówienia. Wykonywanie dużej ilości takich samych rzeczy stało się dla mnie mało interesujące. Zaczęłam szukać dalej. Tak trafiłam na scrapbooking – opowiada.

Scrapbooking jest m.in.sztuką ręcznego tworzenia i dekorowania albumów ze zdjęciami i pamiątkami rodzinnymi. – Krótko mówiąc jest to zdobienie wszystkiego – wszystkim. Począwszy od kartek do pudełek. Zaczęłam jeździć na warsztaty, zjazdy. Spotykałam się z ludźmi, którzy mieli podobne pasje. Narzędzia zamawiałam z zagranicy. Jednak mnie jak zawsze było mało :-). Tak więc trafiłam na mixed media. Są to różnego rodzaju żele, kleje mikrogranulki nadające się do zdobienia. Muszę przyznać, że pochłonęło mnie to bez reszty – mówi.

Nie był to koniec poznawania technik i szukania nowych inspiracji w życiu kobiety. – Szukając inspiracji na Boże Narodzenia w internecie natknęłam się na anioła wykonanego z utwardzacza powertex. Zaczęłam się bliżej interesować tą techniką. Jest to utwardzacz do wszelkiego rodzaju materiałów chłonnych. Odbyłam warsztaty i zakochałam się w tej technice – przyznaje.

Pani Edyta zajmuje się również tworzeniem oryginalnej biżuterii z żywicy. – Wykonuje ją z tworzywa termoutwardzalnego i zalewam żywicą. Wychodzą fantastyczne rzeczy.

Mydło o zapachu… piwa!

Oprócz cudeniek, pani Edyta zaczęła interesować się również robienie kosmetyków, w tym głównie mydła.

– Z racji tego, że lubię się rozwijać wpadłam na pomysł zrobienia mydła. Zainspirowała mnie koleżanka Agnieszka, która wybierała się na warsztaty w tym temacie. Zaczęłam czytać o tworzeniu mydła z naturalnych składników. Pewnego razu wzięłam oliwę z oliwek, roztwór chlorku sodu, wodę i… za pierwszym razem udało mi się zrobić mydło! Rozpoczęła się moja kolejna, wielka przygoda. Po tym jak wymieniłam swoje doświadczenia z człowiekiem ze Stanów, zaczęłam dodawać do mydła różne składniki, w tym np. piwo! Zaczęłam robić mydła z miodem, kozim mlekiem, a także peelingujące z mielonymi oliwkami, płatkami owsianymi czy lawendą. Takie mydła są wspaniałym pomysłem na prezent. Moja rodzina regularnie jest obdarowywana przeze mnie nowymi. Teraz mam zamiar zrobić mydło z czekoladą. Mam nadzieję, że również przypadnie do gustu. Z czasem zaczęłam tworzyć również balsamy do ciała. Najważniejsze w tych produktach jest ich naturalność oraz to, że nadają się nawet do najbardziej wrażliwej skóry – mówi.

Małgorzata Śpiewak

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.