Jest zielone światło Rady

flash Starachowice

Choć nie jednogłośnie, Rada Miejska w Starachowicach zgodziła się zbycie udziałów w miejskiej spółce wodociągowej na rzecz Polskiego Funduszu Rozwoju. Wpływy z tej transakcji mają iść na budowę wiaduktu w Starachowicach Zachodnich i budynku wielorodzinnego.

Z wnioskiem o wyrażenie zgody na zbycie udziałów w Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji w Starachowicach na rzecz Polskiego Funduszu Rozwoju zwrócił się do radnych miejskich prezydent miasta Marek Materek. Chodzi o sprzedaż nie więcej niż 28.700 udziałów gminy Starachowice, o wartości 17.220.000 zł w spółce wodociągowej, której właścicielem jest miasto oraz samorządy gmin: Brody, Mirzec i Wąchock.

Pozyskane przy okazji tej transakcji pieniądze miałby iść na budowę wiaduktu w Starachowicach Zachodnich oraz budynku mieszkalnego wielorodzinnego. Choć żaden z radnych nie kwestionował zasadności wykonania tych inwestycji, pojawiły się wątpliwości dotyczące kondycji finansowej spółki po zbyciu udziałów, co mogłoby się przełożyć na podwyżki cen wody.
– Skąd pieniądze na odtworzenie majątku spółki? – dopytywał radny Sylwester Kwiecień.
Jak wyjaśniał Piotr Nowak, prezes Zarządu PWiK projekt jest tak przygotowany, że nie zakłóci pracy spółki.
– Spółka ma ponad 18 mln zł na koncie, osiąga duże pieniądze z amortyzacji, z czego zostanie odtworzony majątek PWiK – mówił Rafał Piwnik z Urzędu Miejskiego.
Uchwałę przyjęto przy dwóch głosach sprzeciwu i jednym wstrzymującym (Marta Zięba).
– Dziwi mnie, że mimo sprzeciwu załogi, braku poparcia tego pomysłu przez Rady Gmin w Brodach, Mircu czy Wąchocku oraz braku uchwały Walnego Zgromadzenia jest zgoda radnych na zbycie udziałów. Już kiedyś sprzedaliśmy akcje STARa i dziś widzimy tego skutki. Powinny odbyć się w tym temacie konsultacje z mieszkańcami, tak by każdy był poinformowany. Poza tym mając lokalnego posła oraz poparcie wojewody i marszałka, powinniśmy starać się o pieniądze z zewnątrz na realizację tych inwestycji a nie w taki sposób – mówił P. Kępa.
– Nie otrzymałem opinii Rady Nadzorczej spółki w tej sprawie (chociaż prawnie nie jest wymagane), nie otrzymałem też symulacji kosztów i skutków finansowych. Zlekceważono mój wniosek, dlatego nie mogłem się na to zgodzić. Taka forma pożyczki, moim zdaniem, nie jest właściwa, bo nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Sieć jest przestarzała, nie wiadomo, jakie to pociągnie za sobą skutki finansowe. Nie wierzę, że w ciągu dwóch lat gmina Starachowice nie wygospodarowałaby z budżetu 9 mln zł na wiadukt. Obligacje byłyby bardziej uczciwe – ocenił S. Kwiecień.

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.