Byli parą, dziś na wojennej ścieżce. Namówiła do pobicia 24-latka?

flash Gorące tematy Paragraf

Historia dwojga młodych mieszkańców powiatu starachowickiego mogła mieć tragiczny finał. Mogła, gdyby nie reakcja pochodzącej ze stolicy województwa świętokrzyskiego kobiety, która powiadomiła policję o tym, co wydarzyło się na kieleckim osiedlu Ślichowice. Trzej mężczyźni pobili mieszkańca powiatu starachowickiego, a ich inspiratorką do popełnienia przestępstwa – jak wynika z dotychczasowych ustaleń śledczych – była 18-latka.

Dantejskie sceny, rozegrały się w niedzielę, 13 maja. Jak informują świętokrzyscy stróże prawa, po godz. 15 na kieleckich Ślichowicach, będąca na spacerze kobieta zauważyła, że do zaparkowanej mazdy podbiegło trzech, młodych mężczyzn. Zaczęli bić kierującego, jak się później okazało 24-letniego mieszkańca powiatu starachowickiego. Kobieta powiadomiła stróżów prawa. Gdy po chwili napastnicy oraz znajdująca się w pojeździe młoda dziewczyna uciekli, zgłaszająca przekazała tą informację do dyżurnego, dzięki czemu już po kilkunastu minutach w ręce mundurowych trafiła cała czwórka podejrzewanych.

  • Funkcjonariusze zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 17, 18 i 20 lat oraz 18-letnią kobietę, którzy nigdy wcześniej nie mieli konfliktów z prawem – powiedział st.sierż. Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Jak ustalili śledczy z Komisariatu Policji II w Kielcach, obecność dziewczyny na miejscu zdarzenia nie była przypadkowa, bowiem to ona miała namówić kolegów do pobicia 24-latka. Z jakiego powodu?

Tłumaczyli się przed prokuratorem

18-letnia również mieszkanka powiatu starachowickiego i 24-latek w przeszłości byli parą. Później ich drogi rozeszły się. – Zarówno zatrzymana kobieta, jak i poszkodowany do Kielc przyjechali tego dnia jednym samochodem. Z naszych dotychczasowych ustaleń wynika, iż dziewczyna znała doskonale miejsce, w które skierowała 24-latka – stwierdził st.sierż. Macek. Mężczyzna z pewnością nie przypuszczał, że wpadnie w pułapkę. – Między wspomnianą dwójką, miało dojść do rozmowy i wyjaśnienia pewnych kwestii. Chodziło o sprawy prywatne – uzupełnił funkcjonariusz KMP Kielce. Zamiast słów, pojawiły się rękoczyny.

  • Ofiara pobicia na szczęście nie trafiła do szpitala. Mężczyzna nie doznał poważnych obrażeń, które zagrażałyby jego życiu i zdrowiu – zaznaczył oficer prasowy. Czwórka zatrzymanych została doprowadzona do Prokuratury Rejonowej Kielce Zachód. – Wszyscy w charakterze podejrzanych – podkreślił st.sierż. Macek. Mężczyźni to mieszkańcy Kielc. Usłyszeli zarzuty mające związek z art. 158 par. 1 Kodeksu Karnego. Odpowiadać będą za pobicie. Pochodzącej z powiatu starachowickiego 18-latce, śledczy przedstawili zarzut podżegania do popełnienia przestępstwa. Wszystkim grozi do 3 lat więzienia – mówił rzecznik KMP.

 

Dodaj komentarz