4-letnie dziecko potrącił samochód. Na ratunek ruszył helikopter

flash Gorące tematy Paragraf

Fatalnie na drogach powiatu starachowickiego, zakończył się długi, majowy weekend. W minioną niedzielę, w miejscowości Osiny Mokra Niwa, na terenie gminy Mirzec samochód osobowy kierowany przez kobietę, potrącił dziecko, które wbiegło na jezdnię. Poszkodowana została przetransportowana śmigłowcem lotniczego pogotowia ratunkowego do specjalistycznego szpitala w Kielcach. Okoliczności zdarzenia wyjaśniają starachowiccy stróże prawa.

O wielkim pechu może mówić pochodząca z gminy Mirzec rodzina, która niedzielne (6 maja), słoneczne popołudnie spędzała na terenie własnej posesji. Ok. godz. 18.10, jak relacjonują funkcjonariusze zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach, doszło do zdarzenia z udziałem osoby małoletniej.

  • Ze wstępnych ustaleń pracujących na miejscu zdarzenia policjantów wynika, iż 4-letnie dziecko wybiegło na drogę. Dziewczynka, mieszkanka gminy Mirzec została potrącona przez samochód marki Suzuki – stwierdził st.sierż. Paweł Kusiak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach. 4-latka, jak wynika z dotychczas zgromadzonego materiału dowodowego znajdowała się pod opieką rodziców. – Chciała pokonać krótki odcinek, do miejsca zamieszkania – dodał st.sierż. Kusiak.

Kierującą suzuki była 34-letnia mieszkanka powiatu starachowickiego. – Kobieta została poddana badaniu na obecność alkoholu w organizmie. Była trzeźwa. Badani byli rodzice dziecka. Oboje również byli trzeźwi – zaznaczył oficer prasowy KPP. W jaki sposób 4-latka znalazła się przed autem? – 34-letnia kierująca suzuki poruszała się od Osin w kierunku Trębowca. Dotychczasowe ustalenia wskazują na to, iż jechała zgodnie z przepisami – mówił st.sierż. Kusiak. Poszkodowanej dziewczynce, pomocy udzielał zespół ratownictwa medycznego. – Na miejsce wezwano także helikopter lotniczego pogotowia ratunkowego, którym 4-latka została przetransportowana do szpitala w Kielcach. Jej stan jest stabilny – tłumaczył funkcjonariusz.

W poniedziałkowy poranek, dziecko nadal przebywało pod opieką lekarzy ze stolicy województwa świętokrzyskiego. – Doznała wstrząśnienia mózgu, a także urazu głowy. W tym momencie jest stan nie zagraża życiu – przyznał oficer prasowy KPP. Policjanci czekają na dalsze informacje ze szpitala. Niewykluczone, że konsekwencji mogą spodziewać się rodzice młodej mieszkanki gminy Mirzec.

 

Dodaj komentarz