20 lat starachowickich Amazonek

flash Starachowice

Kobiety te wiele przeszły w swoim życiu: choroba, ból, operacja, strach, niepewność. Mówią, że rak karmi się bólem i łzami, natomiast śmiech go zabija. Dzięki Starachowickiemu Klubowi Amazonek, który działa już od 20 lat odzyskują radość życia.

Razem możemy więcej

W tym roku mija równo 20 lat od momentu powstania w Starachowicach Klubu Amazonek. W przeddzień Jubileuszu, który zaplanowano na piątek, 12 października, rozmawiamy z Lucyną Młynek, prezes starachowickich Amazonek, Barbarą Łoginow, zastępcą prezesa oraz Wiolettą Orzeł, członkinią.

Lucyna Młynek opowiada o początkach klubu, w którego szeregach jest od 15 lat. – Klub powstał dzięki inicjatywie nieżyjącej już Teodory Koniusz, która dała impuls do stworzenia takiej organizacji w Starachowicach. – Dziewczyny ze Starachowic, dotknięte chorobą jeździły do Świętokrzyskiego Centrum Onkologii, tam działał już Kielecki Klub Amazonek, który uświadomił im, że warto scalić się, że warto zorganizować spotkania dla kobiet z rakiem piersi, przed i po operacji, że razem możemy więcej – opowiada.
Wsparcie

Pierwsze spotkania klubu odbywały się w domu Teodory Koniusz. – Nie było jeszcze żadnej siedziby. Przez lata natomiast tych siedzib było kilka. Najpierw naszą siedzibą był „Pałacyk”, następnie budynek dawnego pogotowia ratunkowego przy ul. Kościelnej, Hotel Senator, budynek byłego starostwa i ostatnio bursa Zespołu Szkół Zawodowych nr 1 przy ul. Radomskiej.
Działalność Klubu opiera się na zapewnieniu jego członkiniom wsparcie psychiczne, rehabilitację oraz i chyba przede wszystkim wzajemnym wspieraniu się. – Od samego początku, do teraz jest z nami Jadwiga Soboń, psycholog. Dziewczyny bardzo potrzebują wsparcia psychologicznego. Spotkania z Jadwigą są dla nas bardzo ważne i wiele wnoszą do naszego życia. Pierwszą rehabilitantką starachowickich Amazonek była natomiast Elżbieta Chaja. Państwo Chajowie bardzo nam pomagali od momentu powstania. Obecnie rehabilituje nas Justyna Gołda. Zawsze również możemy liczyć na wsparcie ze strony władz gminy Starachowice jak i powiatu starachowickiego – mówi.
Rak to nie wyrok

Amazonki czują się w swoim towarzystwie jak w rodzinie. Organizują wspólne spotkania świąteczne, wyjazdy na turnusy rehabilitacyjne czy Marsze Różowej Wstążeczki. – Spotykamy się w każdy poniedziałek i wtorek. Dzielimy się swoimi przeżyciami, wymieniamy doświadczenia, wspieramy się wzajemnie. Zajmujemy się także profilaktyką raka piersi. W szkołach średnich organizujemy pogadanki by uświadomić młodym kobietom konieczność samodzielnego badania. Dodatkowo mogą zgłaszać się do nas panie dotknięte różnymi chorobami nowotworowymi dróg rodnych, ponieważ nie ma stowarzyszenia zrzeszającego kobiety z takimi schorzeniami.

Obecnie w starachowickim Klubie Amazonek jest ok. 60 kobiet w wieku najmłodsza 45 a najstarsza 84 lata.Wioletta Orzeł, jest jedną z najmłodszych członkiń klubu.- Jestem w Klubie od 2017 r., od wiosny. Trafiłam tu jeszcze przed operacją. Bardzo potrzebowałam wsparcia psychicznego. Po rozmowach z psychologiem i z koleżankami było dużo lżej.

Pani Wioletta przeszła operację 29 sierpnia ub. r. – Bałam się, jednak wsparcie dziewczyn bardzo wiele mi dało. Czujemy się jak w rodzinie. Przekonałam się, że rak to nie wyrok – dodaje.

Małgorzata Śpiewak

 

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.