Huk nie do wytrzymania

filmy Mirzec

Wzmożony czas drogowych remontów, to prawdziwie utrapienie dla mieszkańców ul. Langiewicza w Mircu. Bezradnie rozkładają ręce i łapią się z bólu za głowy z powodu samochodów ciężarowych, które nie dają im spokoju.

– Prawdziwym utrapienie są dla nas samochody ciężkie, które wożą kruszywo. Nie wiemy skąd i dokąd tak pędzą, ale już od bladego świtu do późna w nocy nie dają spokoju – interweniuje w mieniu mieszkańców nasza Czytelniczka z ul. Langiewicza w Mircu. – O trzeciej nad ranem już pobudka, bo tak gnają rozpędzone, że dom drży w posadach. Od wstrząsów taras popękany. Do godz. 23.00 nie śpimy, bo jeszcze ostatnie składy jadą.

Ulica, o której mowa znajduje się na trasie Mirzec – Wąchock i stanowi doskonałe połączenie komunikacyjne od drogi nr 42 (Skarżysko-Kam. Ostrowiec Św.) do drogi 744 w kierunku na Radom. To jest najkrótsza i najlepsze trasa przelotowa, z czego chętnie korzystają kierowcy ciężarówek. Kiedyś obowiązywał tam zakaz przejazdu samochodów o większym tonażu, niestety dla mieszkańców już nie obowiązuje. Na niewiele zdaje się ograniczenie prędkości i tonażu.

Zdaniem naszej Czytelniczki to tylko dobra wola kierowców – do których apeluje o odrobinę empatii i zdrowego rozsądku.

– Są takie samochody, które jadą, z odpowiednią prędkością i nic się nie dzieje. Jest to do zaakceptowania, bo przecież droga jest po to, by po niej jeździć, ale bywają tacy kierowcy, że tylko huk i pył po nich zostaje. Nie do wytrzymania to wszystko – ubolewa kobieta.
Za organizację ruchu odpowiada zarządca drogi, w tym przypadku Zarząd Dróg Powiatowych w Starachowicach. Poza istniejącymi ograniczeniami – jak mówi Leszek Śmigas, dyrektor ZDP – nic więcej nie mogą zrobić.

Egzekwowanie obowiązujących ograniczeń to zadanie dla policji. Tymczasem na również ma ograniczone możliwości.
– Jako policja możemy wysyłać tam patrole, co też czynimy. Wielokrotnie prowadzone są tam kontrole ciężarówek poruszających się tam z nadmierną prędkością. Zazwyczaj jest tak, że w czasie trwającej kontroli (o czym kierowcy ostrzegają się wzajemnie poprzez cb-radio) samochody jeżdżą prawidłowo – mówi Paweł Kusiak, rzecznik prasowy starachowickiej policji. – Ale przez 99 proc. czasu nas tam nie ma, bo nie ma takiej możliwości, by patrole stały tam 24 godz. na dobę. Mieszkańcy dodatkowo mogą się zwrócić do dzielnicowego o to, by policjanci pokazywali się tam częściej przy okazji patrolowania ulic. Na pewno mają to na liście swoich zadań, ale kiedy będą bywać częściej nawet przejazdem, skuteczność będzie większa. Poproszę by mieli to na uwadze – deklaruje rzecznik policji.

 

2 odpowiedzi na “Huk nie do wytrzymania

  1. Proszę zwrócić uwagę, że droga z Mirca do Wąchocka biegnie równolegle do drogi Tychów Stary-Starachowice. Biorąc pod uwagę ruch wahadłowy przy budowanych rondzie przy szpitalu, nie dziwi mnie wzmożony ruch samochodów pomiędzy Mircem i Wąchockiem.

  2. Bzdura .. Mieszkam na tej ulicy i nigdy nie widziałem ciężarówek o 3 rano tym bardziej o 23. Gdy piszę ten komentarz jest 10 min po północy i mniej więcej od godziny 20 nie było żadnego samochodu ciężarowego

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.