starachowice
home
RSS

Nie będzie oddziału, nie będzie poradni

  • Napisany przez:
  • 5 komentarzy

Usuwanie sprzętu, wręczanie wypowiedzeń pracownikom, pacjenci odsyłani z kwitkiem – to smutna rzeczywistość oddziału chirurgii naczyniowej Polsko-Amerykańskich Klinik Serca w Starachowicach. Do końca października ma funkcjonować jeszcze oddział kardiologii. Niewykluczone, że wkrótce przestanie istnieć także poradnia kardiologiczna, istniejąca w Centrum.…

Pusty oddział

Do końca września br. działał jeszcze oddział chirurgii naczyniowej. Dziś trwa tam sprzątanie, usuwanie i spisywanie sprzętu. Nie ma już pacjentów. Sale są puste.

– Dzieje się tak jak zapowiadano. Wszyscy mówią o potrzebach pacjenta i zgodnie z logiką zwiększania dostępności do leczenia Centrum przestaje istnieć – mówi z ironią lek. med. Grzegorz Dzik, dyrektor Centrum Kardiologiczno-Angiologicznego im. Wadiusza Kiesza w Starachowicach. – Pomimo starań, pomimo tych wszystkich spotkań, pomimo zebranych ponad 8 tysięcy podpisów pacjentów, wbrew ludzkim pragnieniom i demonstracjom, pomimo poparcia władz powiatu zarówno starachowickiego jak i skarżyskiego, a także ościennych gmin, nasz głos jest głosem wołającego na puszczy. Podkreśla się, że nie ma żadnych merytorycznych podstaw do tego byśmy dalej istnieli – dodaje.

Co z poradnią?

Oddział chirurgii naczyniowej już został zamknięty. W ubiegłym tygodniu pielęgniarki i salowe sprzątały i zabezpieczały sprzęt medyczny. – Kardiologia będzie działała jeszcze do końca października. Jest to nasza dobra wola. Przyjmujemy w stanach zagrożenia życia. Pracownicy dostali już wypowiedzenia. Po ostatnim dniu października nasz oddział zostanie zamknięty. Nie będzie przyjęć. Ludzie przychodzą do nas z dramatycznymi pytaniami: gdzie mają się dalej udać, gdzie będą się teraz leczyć? Poradnia kardiologiczna mieszcząca się w klinice teoretycznie ma kontrakt podpisany do czerwca. Jeśli jednak oddział zostanie zlikwidowany wypowiemy NFZ-owi kontrakt, bo poradnia bez oddziału nie ma racji bytu. Ci którzy byli zapisani na wizyty mogą być spokojni, wszystkie zaplanowane odbędą się – uspokaja doktor.

 Kto zwyciężył?

Doktor G. Dzik nie może pojąć dlaczego postanowiono zniszczyć coś co funkcjonowało tak dobrze i pomagało uratować tak wiele ludzkich istnień.

– To nie jest przypadek, że klinika jest zamykana. Dzieje się tak jak zostało zaplanowane. To świadome działanie. Jednak na usta ciśnie się pytanie kto wygrał w tej walce? My jesteśmy ewidentnie przegranymi, jednak kto założy laur zwycięstwa, kto na tym skorzystał? Jeśli jednak decyzja jednej osoby odbija się na tylu tysiącach istnień to w jakim my społeczeństwie żyjemy? Niskie ambicje i nienawiść nie mogą chyba decydować o losie 200 tysięcy osób? – pyta G. Dzik.

Dramatyczną sytuacją załamany jest również Marian Mróz, doradca Zarządu PAKS. – Powstał oddział  bardzo dobrze wyposażony, gdzie pacjenci mogli poddać się zabiegom z zakresu hemodynamiki czy chirurgii naczyniowej. Personel jest zdaniem pacjentów najlepszy. Ludzie tu chcieli się leczyć – mówi M. Mróz. – Pan doktor za tą pracę, którą tu wykonał powinien zostać Honorowym Obywatelem Starachowic, a w rezultacie los tej kliniki kończy się tragicznie. Myślę, że pacjenci wystawią odpowiedni rachunek podczas wyborów – podsumowuje.

kółko
30 – milionów złotych wart jest majątek starachowickiej kliniki

 

Ostatnia deska ratunku
W najbliższy wtorek, 10 października delegacja pacjentów i pracowników Kliniki pojedzie do Warszawy. Część z nich będzie obecna na nadzwyczajnej Komisji Zdrowia w Sejmie, a część będzie pikietowała pod gmachem. – To nasze ostatnie działanie. Wiemy również, że pani starosta czeka na spotkanie z prezesem Jarosławem Kaczyńskim. Jednak czy tak powinno być w szanującym się państwie? Czy np. w Niemczech jakiś mały szpital leżący na Bawarii musi spotykać się z kanclerzem by uzyskać kontrakt? To jakiś żart – dodaje G. Dzik.

 

5 komentarzy

  1. Andzia Odpowiedz

    Na pewno pacjentow leczyli dobrze,ale nikt nie zadal pytania ile z 25 milionowego kontraktu szlo na leczenie pacjentow a ile zarabiali lekarze,ktorzy nawet przyjezdzali z Wroclawia i reszta personelu. Kiedys moja babcia zostala tam przyjeta na izbe przyjec, nawet nie wykonali podstawowego badania krwi,tylko przez pol dnia miala mierzone cisnienie.Co do szpitala,oczywiscie personel czesto jest nieuprzejmy, ale ludzie w tym momencie sa tak roszczeniowi,ze juz troche sie to zmienia,ale tez trafiaja sie dobrzy specjalisci, ktorzy lecza.

  2. Listra Odpowiedz

    Draństwo i tyle. Gdzie dotychczasowi pacjenci pójdą po pomoc? Szpitalny oddział kardiologiczny? To desperacji krok.

  3. mieszkanka Starachowic Odpowiedz

    Byłam pacjentką PAKS,wspaniali lekarze jak i personel.Opieka lekarska na wysokim poziomie i zadaję pytanie dlaczego?To ewidentna sprawa polityczna ,ale dziwię się,że nasi włodarze łącznie z P.Wojewodą pozwolili zniszczyć dumę miasta .To draństwo,wszystko zawdzięczamy DOBREJ ZMIANIE idą jak walec niszczą wszystko jak leci.Suweren to zapamięta,toż to wkrótce wybory.

  4. izno Odpowiedz

    Ręce opadają. Normalność nie w tym czasie. Pracować po co; zdobywać wykształcenie po co! Lepiej zrobię jak pójdę do darmowej jadłodajni caritasu i dostanę obiadek dla całej rodzinki. Lepiej jak będę korzystać z pomocy społecznej i zasiłek pobierać. Państwo dopłaci mi do opału i mieszkania, obiad dla dziecka w szkole wyprawkę i na leki dadzą. wezmę przykład z sąsiadów pijaków i nierobów. Po co się męczyć i starac. Przetrwamy ja i moja rodzina jakoś do następnej władzy.

  5. Igor Odpowiedz

    Podziękujcie posłowi Lipcowi i jego kolegom z PiS,
    za likwidację bardzo dobrej kliniki.
    Jest i dobra wiadomość:
    Rozbudowano cmentarz, są nowe miejsca, ale trzeba szybko zamawiać,
    bo wkrótce może ich zabraknąć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Starachowice

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5