starachowice
home
RSS

Co się dzieje z wodą?

  • Napisany przez:
  • 1 Odpowiedź

Nie minął miesiąc a woda z ujęcia na Ratajach w gm. Wąchock ponownie poddawana jest chlorowaniu!…

We wtorek, 19 września Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Starachowicach wydało komunikat o rozpoczęciu chlorowania wody na ujęciu Rataje. Powód? Zmieniony skład bakteriologiczny wody. W związku z tym Zarząd PWiK podjął decyzję o profilaktycznym chlorowaniu wodociągu od 18 września. Przewidywany termin zakończenia chlorowania to dopiero 2 października br.

Podobnie było pod koniec sierpnia br. kiedy mieszkańcy Rataj, Węglowa i części Wąchocka byli ostrzegani o tym, że nie powinni spożywać wody bezpośrednio z kranu, ale po jej uprzednim przegotowaniu. Również wówczas ze względu na zmieniony stan bakteriologiczny w ujęciu starachowickie wodociągi podjęły decyzję o chlorowaniu. Chlorowanie trwało od 16 do 30 sierpnia.

Prezes Zarządu PWiK Piotr Nowak, mówił nam wówczas, że szukana jest przyczyna takiego stanu. W ub. tygodniu nie udało nam się porozmawiać z prezesem, który przebywał na urlopie.

Przypomnijmy, to nie pierwszy tego typu zdarzenie. Już pod koniec 2015 r. przez blisko dwa tygodnie woda z ujęcia w Ratajach, z którego korzystają mieszkańcy: Rataj, Marcinkowa i Wąchock, była poddawana chlorowaniu. Wszystkiemu winna była podwyższony poziom bakterii z grupy Coli. Pracownicy starachowickich wodociągów nie mogli wówczas zlokalizować przyczyny, która wpłynęła na zanieczyszczenie wody. Pracownicy zapewniali że zanieczyszczenie nie wynikało z żadnych działań, robót PWiK, co może się przytrafić. Bakterie namnożyły się samoistnie.

W kwietniu 2016 r. pisaliśmy o tym, że mieszkańcy Rataj zaniepokojeni są smrodem jaki unosi się znad pól we wsi, a który jak twierdzą spowodowany jest nawozem wywożonym na pola, mogącym zawierać odpadki po utylizacji zwierząt. Z informacji zasięgniętej na stronie internetowej Tomasza Szczykutowicza wynikało, że mieszkańcy Rataj zgłaszają, że ktoś na pola w okolicy lasu wywozi niewiadomego pochodzenia nawóz, a smród unosi się po okolicy. Jak czytaliśmy na portalu: „Według osób, które podeszły bliżej pryzm to odpadki po utylizacji  zwierząt. Stąd też charakterystyczny fetor padliny. W pobliżu jest ujęcie wody pitnej. Woda w zbiornikach nigdy wcześniej nie była chlorowana. Ostatnio tak, gdyż stwierdzono bakterie coli. A skąd te bakterie w wodzie głębinowej? – zastanawia się mieszkaniec”. Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Starachowicach twierdziła, że nieprzyjemny zapach dociera tam ze starachowickich zakładów mięsnych.

Do sprawy powrócimy.

1 komentarz

  1. Ratajanka Odpowiedz

    Mam nadzieję że ktoś tym się wreszcie porządnie zajmie. Nigdy nie docierał tu zapach z zakładów miesnych. A dziwnym trafem smród unosił się po wsi zawsze po wizycie na okolicznych polach traktora z bliżej nieokreśloną substancją która miała być „nawozem organicznym”. Dziwny zbieg okoliczności. Też dziwne że im bliżej pola tym większy smród. Ale co my tam wieśniaki wiemy. Szanowne PWiK tak bardzo się stara rozwiązać problem że 2 lata nasza woda nie nadaje się do normalnego spożycia. Po prostu cudownie!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Wąchock

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Okolice Pawłów Wąchock Mirzec Brody Nowa Słupia Bodzentyn

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5