starachowice
home
RSS

Przez las nie pojedziemy?

  • Napisany przez:
  • 1 Odpowiedź

Jeszcze przed tygodniem wydawało się, że zaproponowane przez Czytelnika rozwiązanie komunikacyjne w związku z zamkniętym skrzyżowaniem przy ul. Szkolnej i Iglastej jest przesądzone. Tymczasem umowa pomiędzy lasami a drogowcami nie został podpisana. I nie wiadomo czy w ogóle będzie.…

Rozsądne i zdecydowanie poprawiające sytuację na drodze rozwiązanie zaproponował nasz Czytelnik. W związku z budową ronda przy skrzyżowaniu ul. Szkolnej i Iglastej w Starachowicach, zasugerował możliwość przejazdu drogą pożarową od drogi na Tychów Stary w kierunku Lipia. Miałoby to odciążyć i tak zakorkowaną już ul. Radomską. Reakcja Zarządu Dróg Powiatowych w Starachowicach na nasze sugestie była natychmiastowa. W ślad za propozycją poszło pismo do Nadleśnictwa Starachowice z wnioskiem o udostępnienie traktu leśnego na czas budowy ronda. Kiedy wydawało się, że sytuacja jest dogadana i przesądzona, strony miały podpisać umowę. Tymczasem zaproponowana przez lasy umowa, jest – jak stwierdził delikatnie mówiąc Leszek Śmigas, dyrektor ZDP – nie do przyjęcia.

– Na razie nie podpisałem umowy. Miała ona obowiązywać od 21 września do 30 listopada i dotyczyć użyczenia drogi leśnej w kierunku na Lipie od drogi ze Starachowic na Tychów Stary. Rozważam, czy w ogóle ją podpiszę. Po przeczytaniu umowy, byłem kompletnie zaskoczony warunkami, jakie w stosunku do nas, czyli dzierżawcy drogi stawiają lasy. Pierwsza sprawa to kwestia kosztów – za czas użyczenia mielibyśmy zapłacić ponad 20 tys. zł. Druga sprawa to odpowiedzialność za mienie lasu, które w całości ma spoczywać na ZDP a do którego my nic nie mamy. Mamy odpowiadać w całości za to, co się znajduje na składnicach leśnych. Ostatnia kwestia dotyczy stanu drogi. Podpisanie umowy musiałoby być poprzedzone kompleksowym jej przeglądem, gdyż za wszelkie pęknięcia itp. po zakończonej umowie bylibyśmy pociągani do odpowiedzialności. To jest jeszcze do przyjęcia, ale nie takich warunków się spodziewałem – mówi L. Śmigas” że przy okazji przebudowy ul. Kieleckiej skrót pomiędzy Wąchockiem a drogą 744 przekazany był nieodpłatnie.

Zaskoczony postawą drogowców jest Nadleśniczy Nadleśnictwa Starachowice.

– Przedstawiliśmy wzór umowy, nie otrzymaliśmy żadnej opinii ani uwag do zaproponowanych warunków – mówi Ryszard Bis, Nadleśniczy Nadleśnictwa Starachowice. – Jeśli mam wolę realizacji przedsięwzięcia to konsekwentnie prowadzę sprawę do końca. Warunki umowy są kwestią do przedyskutowania. W takich przypadkach stosuje się standardowe rozwiązania dotyczące stosunku dzierżawy. Co do zasady jest on odpłatny. Obowiązki w zakresie odpowiedzialności za dzierżawione mienie przechodzą na dzierżawcę. Ale dotyczy to wyłącznie przedmiotu dzierżawy, czyli w tym przypadku drogi. ZDP ponosi odpowiedzialność za ewentualne szkody powstałe w ruchu publicznym. nie dotyczy to mienia lasu poza obiektem dzierżawy. Np. drewna z lasu, które nie jest przedmiotem odpowiedzialności. Z naszej strony jest wola działania w słusznej sprawie. W ekspresowym tempie uzyskaliśmy zgodę na udostępnienie drogi, przygotowaliśmy wzór umowy i jesteśmy gotowi do jej podpisania. Zarzut dotyczący kosztów związanych z dzierżawą jest niezrozumiały, gdyż kwota była wstępnie zaakceptowana, takie porozumienie uzyskaliśmy w formie pisemnej. Jeśli chodzi o ul. Kielecką być może była to sprawa jednorazowego udostępnienia, na kilka dni, co nie miało większego znaczenia. W tym przypadku chodzi o okres dwóch miesięcy – dodaje R. Bis gotowy do rozmów z ZDP.

1 komentarz

  1. Kamil Odpowiedz

    Lobby samochodowe jest naprawdę upierdliwe, 2 miesiace nie wytrzymacie? Ja wole w lesie mieć spokój a nie samochody…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Starachowice

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5