starachowice
home
RSS

Kiedy wrócimy do naszych mieszkań?

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Choć od tragicznego w skutkach pożaru w bloku przy ul. Mickiewicza w Starachowicach, w którym śmierć poniosła jedna osoba, a dwanaście rodzin pozostało bez dachu nad głową, minęło już kilka miesięcy, nie rozpoczął się jeszcze remont kamienicy. Dodatkowo mieszkańcy muszą liczyć się ze wzrostem opłat czynszowych. Dlaczego?…

Stracili dobytek życia

Przypomnijmy, dramat rozegrał się tuż przed północą z piątku na sobotę (27/28 stycznia br.) w budynku wspólnoty mieszkaniowej przy ul. Mickiewicza w Starachowicach. Kiedy większość domowników była pogrążona we śnie, z okien na poddaszu budynku zaczęły wydobywać się kłęby dymu oraz ogień. Płomienie szybko rozprzestrzeniały się na kolejne kondygnacje budynku. Z uwagi na rozmiary pożaru do akcji gaśniczej wyjechał niemal cały dostępny w jednostce straży pożarnej tabor. Ewakuowano mieszkańców, służby ratunkowe pracowały do rana. Akcja była utrudniona z uwagi na warunki atmosferyczne oraz konstrukcje budynku. 12 rodzin z dnia na dzień straciło dorobek życia i dach na głową. Jedna osoba straciła życie. Budynek został wyłączony z użytkowania przez nadzór budowlany. Od tego momentu minęło dziewięć miesięcy. Jak dotąd remont jeszcze się nie rozpoczął. Niepokoją się mieszkańcy, niepokoi się administrator. Dlaczego?

– Prace remontowe jeszcze się nie zaczęły. Na zebraniu wspólnoty ustalono, że musi być wykonany projekt – mówi Igor Gajewski, administrator budynku.  – W lipcu został wykonany projekt w zasadzie tak jak do budowy nowego budynku. Złożyliśmy projekt by uzyskać pozwolenie na budowę. Jeden z właścicieli zgłosił jednak zastrzeżenia do projektu. Chodziło o ochronę przeciwpożarową i schody na klatce schodowej.  Nie ma jednak możliwości by inaczej zaprojektować schody. Poza tym budynek objęty jest nadzorem konserwatora zabytków. Schodów nie możemy też zaprojektować na zewnątrz budynku. Zwróciliśmy się do ministerstwa o wydanie decyzji na odstępstwo od obowiązujących norm, by mogło zostać wydane pozwolenie na budowę. Czekamy na odpowiedź. My również jesteśmy zaniepokojeni tą sytuacją. Zbliża się zima, trzeba pomyśleć o odpowiednim zabezpieczeniu budynku  – dodaje.

Nawet cztery razy więcej!

Kolejną sprawą jaka spędza sen z powiek mieszkańców – właścicieli lokali są płatności, jakie będą musieli ponosić z tytułu remontu. –  Czy właściciele udźwigną ciężar remontu i kosztów jakie pojawią się w związku z utrzymaniem mieszkania po remoncie? – niepokoi się Danuta Rachtan. – Koszty mogą wzrosnąć nawet czterokrotnie za mieszkanie ok. 35 metrowe. Do tego należy doliczyć powierzchnię piwnicy i komórki. Koszty samej opłaty remontowej robią się bardzo duże. Do tego dochodzą bieżące opłaty – mówi.

– Koszty remontu zostaną pokryte z zaliczek na fundusz remontowy – mówi I. Gajewski. – Po oszacowaniu rozmiaru prac jakie powinny być wykonane koszt inwestycji jest duży. Właściciele mieszkań byli o tym informowani. Niestety wysokość zaliczek na fundusz remontowy, które liczone są wg metrażu mieszkania, mogą wzrosnąć nawet czterokrotnie – informuje.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Starachowice

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5