starachowice
home
RSS

Kotły zasypowe odchodzą do lamusa

  • Napisany przez:

Jakie ogrzewanie wybrać? Które piece są najbardziej eko? Czym nie…

Jakie ogrzewanie wybrać? Które piece są najbardziej eko? Czym nie palić, by nie szkodzić sobie i środowisku? Radzi Izabela Sydan, specjalista ds marketingu w firmie ENVO produkującej kotły grzewcze.

Izabela Sydan

– Niegdyś kotły tzw. zasypowe były numerem jeden i stanowiły alternatywę dla tradycyjnych pieców w domu. Dziś odchodzą do lamusa, dlaczego?

– Sama konstrukcja kotła zasypowego pozwala na łatwiejsze rozpalanie, bo można w nim palić zarówno od dołu, jak również od góry. Dają one także możliwość palenie w nim w zasadzie czym się da. Przez to zdecydowanie więcej substancji smolistych dostaje się do atmosfery. By to ograniczyć pojawiły się na rynku nowe rozwiązania i technologie. Bez wątpienia bezpiecznym dla ludzi i środowiska są kotły na biomasę z podzielnikiem elektronicznym i podajnikiem.  Gwarantują one bezobsługowy czas pracy przez ok. tydzień, co oszczędza nasze zaangażowanie w utrzymanie ciepła w domu. Co więcej sterowanie elektroniczne takiego pieca można zsynchronizować poprzez aplikacje z telefonem, co umożliwia ustawienie temperatury powietrza w domu z dowolnego miejsca, w którym się znajdujemy.

– Nowoczesna technologia gwarantuje wysoką jakość. Jakie normy spełnia taki kocioł?

– Nasze kotły KSM KSP Pelet to piąta klas emisji. Spełniają one wymagania normy PN EN 3030-5:2012 dotyczącej emisji dwutlenku węgla i substancji szkodliwych dla środowiska. Oprócz tej normy spełniają dyrektywy, które są potwierdzone certyfikatem Ekodesigne. Dwutlenki węgla i tlenki azotu to substancje ciężkie, którą składają się na smog. Przechodząc specjalne testy w akredytowanych laboratoriach (jest ich tylko trzy w Polsce) ilość tych substancji ograniczona jest do minimum. Poziom emisji badany jest w najniższej, najwyższej i średniej temperaturze. Gdy tylko pojawią się jakiekolwiek przekroczenia wymagane normą, taki produkt odsyłany jest do poprawki.     

– Kotły z podajnikiem są przyjazne środowisku przede wszystkim ze względu na wsad, który do nich trafia… Czy można do nich wrzucać, co się da?

– Wsad odbywa się przez podajnik galwanizowany. Stosuje się do niego tzw. pelet (są różne rodzaje ze względu na kaloryczność). Pelet pozyskuje się z biomasy, z resztek drewna, słomy, odpadów rolniczych. Tzw. peleciarki istnieją przy wielu tartakach. Funkcjonują one na użytek własny lub na potrzeby klienta. Pelet to gotowy produkt, który powstał z odzysku. Dostępny jest na rynku w paczkach. A zatem nie można go zastąpić czym się da, żeby wrzucić go jako wsad do kotła z podajnikiem. Dzięki takim kotłom eliminujemy przypadki niewłaściwych praktyk palenia w piecach. 

– Dzisiejsze rozwiązania grzewcze są tak przemyślane, by jak najdłużej magazynowały ciepło, ale również spełniały wymagania dotyczące ochrony środowiska. Słowem były ekologiczne i ekonomiczne…

– I takie są, w tym już głowa i rola konstruktorów, którzy nad tym pracują. Wzrasta zapotrzebowanie i zainteresowanie na te najnowsze technologie. Są województwa, jak np. śląskie czy małopolskie, gdzie można uzyskać nawet 80 proc. dofinansowania z funduszy unijnych do zakupu i wymiany takiej instalacji. Póki co nie dotyczy to województwa świętokrzyskiego, gdyż u nas nie ma tak dużego stężenia substancji szkodliwych, ale można się starać o dofinansowanie do wymiany pieca olejowego lub gazowego. O takie dofinansowanie należy pytać w urzędach gminy, wynosi ono ok. 4 tys. zł.  

Rozmawiała Ewelina Jamka

 

Dom i ogród

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4

EKO Serwis

  • 1
  • 2
  • 3

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5