starachowice
home
RSS

Wyszedł z domu na grzyby i nie powrócił

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Funkcjonariusze Komisariatu Policji w Bodzentynie, Komendy Miejskiej w Kielcach, kryminalni, strażacy, mieszkańcy a także strażnicy leśni w ciągu ostatnich dni poszukiwali 60-letniego mieszkańca gminy Bodzentyn. Mężczyzna w środowy (6 września) poranek udał się do pobliskiego lasu na grzyby. Los sprawił jednak, że do domu niestety nie udało mu się dotrzeć. Świętokrzyscy stróże prawa zwrócili się o pomoc do mieszkańców.…

– Z naszych ustaleń wynika, iż mężczyzna pochodzący z gminy Bodzentyn miał wybrać się w środę nad ranem na grzyby – mówi w rozmowie z TYGODNIK-iem st.sierż. Karol Macek, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach. Wieczorem, zaniepokojeni członkowie rodziny próbowali na własną rękę odnaleźć 60-latka. Na próżno. Ok. godz. 22 do policji wpłynęło zgłoszenie. – Natychmiast, po tym jak przekazano nam informację o zaginionym, a także uzyskaniu rysopisu funkcjonariusze rozpoczęli akcję poszukiwawczą. W pierwszej kolejności sprawdzano miejsca, do których ten człowiek najprawdopodobniej mógł się udać – dodaje st.sierż. Macek.

Mieszkaniec gminy miał poruszać się pieszo, w kierunku Celin. – Mierzy 180 cm wzrostu, jest szczupłej budowy ciała. W dniu, w którym widziano go po raz ostatni ubrany był w kurtkę moro, granatowe spodnie, a także buty gumowe. Miał przy sobie czapkę z daszkiem – opisuje oficer prasowy kieleckiej KMP. W pierwszych godzinach akcji, mężczyznę szukali stróże prawa z Bodzentyna, a także stolicy województwa świętokrzyskiego. – Łącznie blisko 30 policjantów, 10 strażaków, a także strażnik leśny – wylicza st.sierż. Macek. Sprawdzano las, w którym mieszkaniec gminy Bodzentyn miał prawo się zgubić.

– Poszukiwania przerwane zostały ok. godz. 2 w nocy, głównie ze względu na trudne warunki atmosferyczne i padający deszcz. W czwartek rano wznowiono je – poinformował oficer prasowy. – Mężczyzna nie miał przy sobie telefonu komórkowego. Okolice miejsca zamieszkania i teren, w kierunku którego się udał znał dobrze. Bywało, jak stwierdziła rodzina, że wychodził na grzyby, ale wracał wieczorem. Zawsze cały i zdrowy – uzupełnia nasz rozmówca.

Pod koniec tygodnia do działań zaangażowano większe siły i środki (49 funkcjonariuszy z kieleckiego oddziału prewencji policji, 11 strażaków oraz dwóch strażników leśnych). – Użyto psa tropiącego z przewodnikiem, ale to również nie przyniosło oczekiwanych rezultatów – tłumaczy Macek. Patrole, a także policjanci pionu kryminalnego otrzymali wizerunek poszukiwanego 60-latka. – Sprawdzamy każde miejsce, do którego mógł dotrzeć lub w którym mógł się zatrzymać na dłużej – stwierdził oficer prasowy KMP Kielce.

– W przypadku posiadania informacji na temat zaginionego prosimy o kontakt z Komisariatem Policji w Bodzentynie pod numerem telefonu 41-349-36-82, bądź numerem alarmowym 997 lub 112 – apelują mundurowi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Paragraf

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5