starachowice
home
RSS

To była niepotrzebna śmierć

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Nie żyje 21-letni mieszkaniec gminy Bodzentyn. Ciało młodego mężczyzny, na początku minionego tygodnia wyłowili z zalewu w Bliżynie (powiat skarżyski) strażacy.…

– Na wstępnym etapie wykluczyliśmy działanie przestępcze – podkreśla w rozmowie z TYGODNIK-iem Małgorzata Gicewicz, zastępca prokuratora rejonowego w Skarżysku-Kam., która wspólnie z funkcjonariuszami policji wyjaśnia przyczyny tragedii.

 

Niedziela, 30 lipca. Wczesnym popołudniem nad zalewem w Bliżynie – jak wynika ze wstępnych ustaleń śledczych – pojawia się grupa młodych osób. Wśród wypoczywających jest również 21-letni mężczyzna pochodzący z gminy Bodzentyn. Ok. godz. 16 mieszkaniec powiatu kieleckiego wchodzi do wody. Po chwili znika znajomym z pola widzenia. Akcja rozgrywa się błyskawicznie. Przyjaciele 21-latka mają świadomość, że w tym przypadku liczyć się będzie czas reakcji.

– Z relacji świadków wynika, że młody mężczyzna wskoczył do wody po piłkę i zaczął się topić. Pomocy próbowali mu udzielić znajomi oraz ratownicy. Niestety bezskutecznie – poinformował TYGODNIK kpt. Tomasz Kandyba.

W akcję zostają również zaangażowane siły i środki Państwowej Straży Pożarnej. W pierwszej jej fazie, biorą udział ratownicy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej ze Skarżysko-Kam. oraz OSP Bliżyn. W miarę upływającego czasu akcja zamienia się w poszukiwawczą. Na miejscu pojawia się specjalistyczna grupa wodno-nurkowa z Kielc ze sprzętem przy użyciu, którego podjęto próbę zlokalizowania w zbiorniku wodnym ciała mężczyzny.

Ponownie bez pozytywnego odzewu. – Działania prowadzone były przez kilka godzin. Mieliśmy nadzieję, że mężczyznę uda się odnaleźć całego i zdrowego – relacjonuje mł.bryg. Michał Ślusarczyk, rzecznik prasowy komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Skarżysku. Niedzielna akcja, ok. godz. 20.50 kończy się fiaskiem. Powoli zapada zmrok, a poszukiwania mają być wznowione następnego dnia.

Poniedziałek, 31 lipca. Wreszcie dochodzi do długo oczekiwanego przełomu. Ok. godz. 10 sonar, który przywieźli ze sobą ratownicy ze specjalistycznej grupy wodno-nurkowej z Sandomierza dokładnie wskazuje miejsce gdzie znajduje się ciało. 20 metrów od brzegu, na głębokości 2 metrów. Nurkowie wydobywają je na powierzchnię. Sprawdził się najgorszy z możliwych scenariuszy.

– To pierwsze utonięcie w naszym powiecie podczas tegorocznego lata – powie kilka godzin później mł.asp. Damian Szwagierek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Skarżysku. Wyjaśnieniem przyczyn tragedii zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Skarżysku, która staje się gospodarzem postępowania.

– Ciało 21-latka zostało zabezpieczone do badań – mówi zastępca prokuratora rejonowego w Skarżysku Małgorzata Gicewicz. W miniony czwartek przeprowadzona zostaje sekcja zwłok mężczyzny. Śledczy jej dokładne wyniki poznają dopiero za kilka dni. – Wstępne czynności jakie wykonywane były przez policję pod nadzorem prokuratora wskazują na to, iż doszło do nieszczęśliwego wypadku, który zakończył się śmiercią. Na ciele mieszkańca powiatu kieleckiego nie ujawniono natomiast śladów, które mogłyby sugerować, iż do śmierci przyczyniło się działanie osób trzecich. To nikomu niepotrzebna tragedia – dodaje prok. Gicewicz.

Czy wiesz, że…
W akcji poszukiwawczo–ratowniczej uczestniczyło 9 pojazdów Państwowej Straży Pożarnej, łącznie 23 ratowników w tym 3 średnie samochody gaśnicze, 2 samochody ratownictwa wodnego, specjalistyczne grupy ratownictwa wodno nurkowego z KP PSP Starachowice, Sandomierza oraz KM PSP w Kielcach, jeden średni samochód gaśniczy z OSP Bliżyn (łącznie 9 ratowników). Działania ratowników PSP były wspierane przez 18 funkcjonariuszy policji oraz zespół ratownictwa medycznego.

 

Mówi dla TYGODNIK-a
MŁ.ASP. DAMIAN SZWAGIEREK, OFICER PRASOWY KPP SKARŻYSKO-KAM.: – Zanim wejdziemy do wody warto pamiętać o elementarnych zasadach naszego bezpieczeństwa. Należy mieć na uwadze to, że plaże strzeżone nie gwarantują również stu procentowego bezpieczeństwa kiedy ulegamy zbytniej brawurze. Przestrzegamy przed gwałtownym wchodzeniem do zimnej wody. Takie zachowanie może spowodować szok termiczny. Należy unikać skoków na główkę. Należy pamiętać również o tym, iż przyczyną wypadków w sezonie letnim jest alkohol. Przebywanie w wodzie będąc pod jego wpływem niesie za sobą niebezpieczeństwo.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Bodzentyn

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Okolice Pawłów Wąchock Mirzec Brody Nowa Słupia Bodzentyn

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5