starachowice
home
RSS

Futbolowy diament pod okiem byłego reprezentanta Polski

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Niezwykle skromny, nie chce wybiegać myślami zbyt daleko w przyszłość. Koncentruje się na celu, tu i teraz. Taki jest były pomocnik starachowickiej Juventy Maciej Śliwa, który z początkiem lipca rozpoczął treningi w Wiśle Karków. W klubie z Reymonta z młodym playmakerem wiążą spore nadzieje. Do sukcesów ma poprowadzić go Mariusz Jop, przed laty jedna z czołowych postaci Białej Gwiazdy i rosyjskiego FK Moskwa.…

TYGODNIK: Wisła Kraków to klub z wielkimi tradycjami, marka rozpoznawalna nie tylko w Polsce. Przejście tak młodego zawodnika do klubu z ambicjami z pewnością można traktować jako wyróżnienie.

M. ŚLIWA, B. ZAWODNIK JUVENTY STARACHOWICE: – Na pewno. To przede wszystkim nagroda za ciężką pracę na treningach. Spotkał mnie spory zaszczyt, iż mogłem trafić do klubu z wielką historią w tle. Z takiego rozwiązania jestem bardzo szczęśliwy, ale do wielu rzeczy podchodzę spokojnie, z odpowiednim dystansem. Czas pokaże jak będzie. Mam świadomość tego, jak duże czeka mnie wyzwanie. Wisła to nie tylko piękna karta polskiej piłki. To także oddani kibice, którzy noszą w sercach Białą Gwiazdę.

O twoim transferze do klubu ze stolicy Małopolski mówiło się od dawna. Wszystko wyjaśniło się praktycznie na początku bieżącego roku, kiedy było przesądzone, że Maciej Śliwa po zakończeniu sezonu 2016/17 przenosi się do Wisły.

– Pół roku to stosunkowo dużo czasu, do tego by oswoić się z myślą, że przenoszę się do nowego otoczenia. Zakładając przez kilka ostatnich miesięcy koszulkę Juventy nie myślałem o tym, co wydarzy się w lipcu i później. Koncentrowałem się na grze w piłkę i na tym, by jak najlepiej zaprezentować się przed sympatykami. Chciałem fajnie pożegnać z klubem, drużyną, a także kolegami z zespołu. Po meczach, w których wywalczyliśmy awans do Centralnej Ligi Juniorów Młodszych radość była ogromna.

Wygraną w dwumeczu barażowym z KKP Koroną Kielce sprawiliście miłą niespodziankę.

– Na to liczyliśmy w momencie kiedy przystępowaliśmy do spotkań. Po pierwszym, przegranym boju liczyliśmy, że w Kielcach uda się odrobić straty. Sztuka udała się w niezwykle dramatycznych okolicznościach. Ale ostateczny cel osiągnęliśmy. Smakował wyjątkowo. Juventa jako klub, którego barwy reprezentowałem w minionych latach dała mi wiele. Mogę wypowiadać się o niej tylko i wyłącznie w samych superlatywach. Śmiało mogę polecić każdemu z młodych chłopców, który zastanawia się nad przyszłością by wybrał akurat ten klub.

Do Wisły przechodzisz głównie z myślą o występach w Centralnej Lidze Juniorów. Rozgrywki to okno wystawowe dla zawodników, którzy powoli wchodzić będą do piłki seniorskiej.

– To furtka do tego by zaprezentować się z jak najlepszej strony. To także możliwość pokazania się na tle innych ekip. Wisła to drużyna, która mierzy wysoko. Mam nadzieję i wierzę w to, że Centralna Liga Juniorów to tylko przystanek w dalszej przygodzie z wielkim futbolem. Na pewno w przyszłości chciałbym spróbować swoich sił w drużynie seniorów, ale to odległa perspektywa. Na razie koncentruję się na zajęciach. Podczas każdego treningu muszę udowadniać, iż jestem przygotowany do tego, by grać w podstawowym składzie. Miejsca w 11 nikt nie da za darmo. Na piłkę seniorską z pewnością przyjdzie jeszcze czas. W CLJ będziemy grać młodszym rocznikiem 2000 i 2001. Założeniem będzie utrzymanie się, tak aby w kolejnym sezonie powalczyć o coś więcej. Na ile oczywiście będę miał taką możliwość postaram się dać z siebie maxa.

W transferze do Wisły pomogło powołanie na konsultację szkoleniową reprezentacji Polski?

– Pewnie tak, ale w tym momencie reprezentacją o której każdy z chłopaków marzy nie zaprzątam sobie głowy. Trzeba cierpliwie poczekać co przyniesie życie. Od oceniania są trenerzy i sztab szkoleniowy. Za jakiś czas przekonamy się jak będzie.

Trenerem zespołu juniorów starszych jest Mariusz Jop, wychowanek ostrowieckiego KSZO, były środkowy obrońca Wisły Kraków i reprezentacji Polski, w barwach której wystąpił podczas Euro 2008 w meczu z Austrią. Jaką rolę widzi dla ciebie w drużynie?

– Jeszcze przed rozpoczęciem okresu przygotowawczego rozmawialiśmy na ten temat. Na razie nie pozostaje mi nic innego jak tylko ciężko pracować i trenować. Co z tego będzie? Zobaczymy.

Czy wiesz, że…
Maciej Śliwa (u. 22 maja 2001 r.) pierwsze kroki w przygodzie z futbolem stawiał w Starachowickim Uczniowskim Klubie Sportowym Sokół, pod okiem trenera Szymona Sionka. Później jego szkoleniowcem był Maciej Ziewiec. W Sokole trenował przez blisko 5 lat.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Sport

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5