starachowice
home
RSS

Prokuratura: opinie biegłych potwierdziły nasz scenariusz

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Szydłowiecka prokuratura zakończyła śledztwo w sprawie dramatu, jaki rozegrał się na drodze w Wierzbicy, w województwie mazowieckim – dowiedział się TYGODNIK. Wracający z lotniska w Warszawie, trzej członkowie pochodzącej ze Starachowic rodziny zginęli w wypadku samochodowym. Pod koniec czerwca do Sądu Rejonowego w Szydłowcu wpłynął akt oskarżenia. Co ustalili śledczy? O tym i nie tylko w rozmowie TYGODNIK-a z Cezarym Molendą, kierownikiem ośrodka zamiejscowego Prokuratury Rejonowej w Przysusze.…

TYGODNIK: Do tragicznego wypadku doszło 14 sierpnia ub.r. Jak ustalili śledczy młody mężczyzna kierując mercedesem AMG wjechał w tył mazdy. Na miejscu zginęło troje pasażerów auta japońskiej produkcji w wieku 27, 39 i 74 lat. Kierowca był ciężko ranny. Kiedy rozpocznie się proces?

C. MOLENDA, KIEROWNIK OŚRODKA ZAMIEJSCOWEGO PROKURATURY REJONOWEJ W PRZYSUSZE Z SIEDZIBĄ W SZYDŁOWCU: – Akt oskarżenia został skierowany do szydłowieckiego Sądu Rejonowego. Do momentu jego sporządzenia, nasza jednostka była gospodarzem postępowania. Po skierowaniu, gospodarzem jest już Sąd, do którego należeć będą wszelkie dalsze decyzje. Z zawodowego doświadczenia mogę stwierdzić, iż zawsze w sprawach, w których stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, terminy spraw wyznaczane są pilnie, w najbliższych możliwych.

Śledztwo w tej sprawie było prowadzone od sierpnia ubiegłego roku, kiedy to doszło do tragedii w Wierzbicy. Prokuratura potrzebowała 10 miesięcy, by zakończyć je finalną decyzją. To dużo czy mało?

– 10 miesięcy to dobry czas, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę skalę przestępstwa. Z jednej strony sprawa stała się głośna medialnie, z drugiej skutki wypadku były poważne. W naszej ocenie był to czas niezbędny do zaplanowania, a następnie wykonania wielu czynności. Zależało nam na tym, by zebrać jak najbardziej obszerny materiał dowodowy. Czas biegł nieubłaganie, a Prokuraturze zależało także na uzyskaniu nie jednej, a kilku opinii biegłych. W tym m.in. ekspertyzy przygotowanej przez biegłego z zakresu ruchu drogowego. Czas oczekiwania na każdą z nich powodował, że postępowanie wydłużało się. W naszej ocenie takowe opinie były niezbędne do tego, by zakończyć śledztwo aktem oskarżenia.

Czego dotyczyły pozostałe opinie?

– Zwróciliśmy się o przygotowanie łącznie trzech opinii. Dwie z nich to biologiczna oraz osmologiczna. Opinia z zakresu ruchu drogowego miała dotyczyć przebiegu samego zdarzenia, sposobu poruszania się pojazdów, które uczestniczyły w wypadku, etc. Opinia biologiczna i osmologiczna miały za zadanie ustalić osobę, która kierowała autem, słowem sprawcę wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Chodziło o potwierdzenie tych okoliczności, jakie przedstawiono na początkowym etapie. Na podstawie zebranych na miejscu śladów, biegły musiał ocenić kto siedział za kierownicą samochodu marki Mercedes. Opinie potwierdziły scenariusz jaki przyjęliśmy. Pierwsze, podstawowe pytanie brzmiało czy doszło do naruszenia przepisów ruchu drogowego.

Sprawca został oskarżony o spowodowanie wypadku, ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz kierowanie samochodem mimo wydania decyzji właściwego organu o cofnięciu jego uprawnień do kierowania pojazdami.

– Zarzuty w tej kwestii nie zmieniły się. Kwalifikacja prawna czynu nie dotyczy tylko i wyłącznie jednego przestępstwa. Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do 12 lat.

Postawa procesowa oskarżonego dziś młodego człowieka zmieniła się? Był skłonny współpracować z przedstawicielami organów ścigania?

– Na chwilę obecną nie chciałbym odnosić się do złożonych przez oskarżonego wyjaśnień. Mogę powiedzieć jedynie, iż jego postawa w zakresie składania wyjaśnień znacząco nie różniła się od zaprezentowanej na początku. Mieszkaniec województwa mazowieckiego nadal przebywa w areszcie. Termin zakończenia stosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania upływa w połowie sierpnia. Dalsza decyzja w tym zakresie stosowania bądź nie, należeć będzie do Sądu Rejonowego w Szydłowcu.

Czy wiesz, że…
Sprawa wypadku od początku budziła ogromne emocje. Jak się okazało sprawca nie miał uprawnień do prowadzenia samochodu. Jego prawo jazdy cofnął starosta, bo 19- latek przekroczył limit punktów karnych. Jak ustalili śledczy to nie był pierwszy raz, kiedy zatrzymano jego uprawnienia. Wcześniej stracił je, bo w terenie zabudowanym dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Paragraf

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5