starachowice
home
RSS

Gołębie kleszcze zagnieździły się w mieszkaniu!

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Ich ugryzienie może powodować: niepokój, utratę apetytu, nudności i wymioty, gorączkę, zaburzenia widzenia, duszności. Z pozoru niegroźny wyglądający jak pluskwa robak, może przyczynić się do poważnego zachorowania. Mowa o gołębich kleszczach, które zadomowiły się w mieszkaniu naszej czytelniczki!…

– Problem pojawił się już w ub. roku – mówi czytelniczka. – Mieszkamy na ostatnim piętrze w bloku. Jakiś czas temu zauważyliśmy „coś dziwnego” na suficie. Na początku myśleliśmy, że to pluskwa. Zastanawialiśmy się jednak skąd mogła ona wziąć się w naszym mieszkaniu. Jednak po bliższym przyjrzeniu się i przeszukaniu internetowych informacji, okazało się, że jest to gatunek kleszcza gołębiego, bardzo groźnego dla człowieka. Można powiedzieć, że skutki takiego pogryzienia są jeszcze grosze niż przez zwykłego kleszcza. Nie wiedząc co robić, a także bojąc się o zdrowie swoje i naszego dziecka, postanowiliśmy zgłosić problem zarządcy bloku. Ten z kolei powiedział, żeby mąż złapał stworzenie i przyniósł je do administracji. Tak też zrobiliśmy. Zebrała się grupa sprowadzonych ekspertów, która orzekła że to nic innego jak tylko obrzeżek gołębi. W bloku przeprowadzono pryskanie preparatem mającym wytępić robaki. Przez jakiś czas był spokój. Jednak ostatnio kleszcze znów pojawiły się w naszym mieszkaniu. Nie wiemy co robić. Sanepid rozkłada ręce. Doszło do tego, że człowiek boi się spać we własnym łóżku, bo kleszcz ten wychodzi nocą i wtedy atakuje człowieka. Kobieta dodaje, że kleszczy by za pewne nie było, gdyby nie sąsiad, który hoduje na strychu gołębie.

Zgłosiliśmy sprawę do Sanepidu. – Nie jesteśmy w stanie pomóc w tej sprawie – mówi Ewa Dróżdż, dyrektor Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Starachowicach. – Nie mamy w tej kwestii pola do działania. Mieszkanka powinna zgłosić to zarządcy budynku, bo to w jego kompetencji jest udzielenie pomocy w takiej sytuacji – mówi.

Problem mieszkanki zna Igor Gajewski, prezes Zarządzania Nieruchomościami „Wspólny Dom” w Starachowicach. – Gołębnik istniał w tym bloku w zasadzie chyba od jego powstania. My przejęliśmy blok w 2012 r. od innego administratora, który jak się dowiedzieliśmy, walczył już w przeszłości z problemem kleszczy. Później na jakiś czas był spokój, gołębie najprawdopodobniej nie były wówczas hodowane. Później kleszcze znów powróciły. W ub. roku robiliśmy dezynfekcję strychu bloku. Na jakiś czas pomogło. Problemu jednak całkowicie nie wyeliminuje się jeśli gołębniki i gołębie będą nadal się tam znajdowały. Zmierzamy więc do tego, by właściciel gołębników został zobligowany do ich likwidacji. Procedura pewnie trochę potrwa, jednak już zajęliśmy się jej realizacją. Póki co jeśli kleszcze pojawiły się ponownie, a mieszkańcy widzą taką potrzebę, możemy przeprowadzić kolejną dezynfekcję. – dodaje.

Obrzeżek gołębień (kleszcze gołębie, ptasie kleszcze) – powszechnie występują w miejscach gnieżdżenia się ptaków. Stąd przedostaje się do domów. Obrzeżki gołębie zwykle atakują nocą, a objawy ukąszenia są zauważane dopiero rano. Ślina to bardzo silny alergen. W skrajnych przypadkach ugryzienie przez kleszcze obrzeżki może doprowadzić do wstrząsu anafilaktycznego, a nawet do śmierci. Pierwsze, miejscowe objawy ukąszenia obrzeżków to pojawienie się niewielkiej plamki krwotocznej, która przekształca się w swędzący pęcherzyk otoczony zaczerwienieniem i obrzękiem.

 

Dodaj komentarz

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Starachowice

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5