starachowice
home
RSS

Musimy zrobić wszystko by nie wypaść z podium

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

– Cel w postaci wywalczenia przepustki do IV ligi powoli zaczyna się już wyłaniać. Ale podchodzimy do tego spokojnie, z wielką pokorą – twierdzi w rozmowie z TYGODNIK-iem Kamil Wochniak (20 l.), jak dotąd najskuteczniejszy (13 bramek) zawodnik Kamiennej Brody, lidera świętokrzyskiej klasy okręgowej.…

TYGODNIK: Trener Marcin Wróbel, po każdym, wygranym przez wasz zespół meczu powtarza jak mantrę, że drużyna realizuje kolejny krok do celu, o jakim bez wątpienia mówi się w Brodach: powrocie po rocznej nieobecności do IV ligi. Spotkanie z GKS-em Rudki uwidoczniło błędy, zwłaszcza w formacji defensywnej, które należy jak najszybciej poprawić.

K. WOCHNIAK, POMOCNIK KAMIENNEJ BRODY: – Co prawda po meczu w Rudkach zainkasowaliśmy 3 punkty, ale nie obyło się bez nerwówki. Zwłaszcza przy wyniku 3:2 i sytuacjach, jakie stwarzali gospodarze. Zadecydowały błędy w środkowej strefie boiska. Rywal wyprowadzał po nich groźne kontrataki, które na szczęście dla nas nie zakończyły się trafieniami. Cieszymy się, że sędzia nie podyktował przeciwko Kamiennej rzutu karnego. Przy wyniku 3:3, mogłoby być różnie. Zostało coraz mniej spotkań do końca sezonu. Cel w postaci wywalczenia przepustki do IV ligi powoli zaczyna się już wyłaniać. Ale podchodzimy do tego spokojnie, z wielką pokorą.

Kibiców Kamiennej na pewno cieszą twoje trafienia i dotychczasowy dorobek strzelecki. Niezmiennie od kilku kolejek jesteś liderem wewnątrzklubowego rankingu strzelców. Osiągnięcia indywidualne, w tym sezonie będą ważniejsze niż drużynowe?

– Na pewno nie. O koronie króla strzelców nie myślę. Tego celu pewnie nie uda się zrealizować. Co nie zmienia faktu, że w kolejnych konfrontacjach, o ile oczywiście trener da mi szanse gry, postaram się poprawić dorobek strzelecki. W tym momencie ważniejsze od moich goli, są wygrane Kamiennej. Chcemy awansować, a to, że jestem skuteczny daje podwójny powód do radości. Wierzę i mam nadzieję, iż do końca sezonu poprawię swoją pozycję na liście strzelców klasy okręgowej. Jeśli to się uda będzie super. Jeśli nie, nic wielkiego się nie stanie.

Kamienna Brody będzie tylko jednym z przystanków w twojej przygodzie z futbolem? Nie jest tajemnicą, że bacznie przyglądają się tobie włodarze i sztab szkoleniowy KSZO 1929 Ostrowiec Św., którzy gościli ostatnio na jednym z meczów w Brodach.

– Na razie nie patrzę tak daleko w przyszłość. Skupiam się na tym, co jest tu i teraz. Wiadomo, że pewnie jak każdy kto kocha piłkę, chciałbym występować w wyższej lidze. Podchodzę do tego bardzo spokojnie. Z miesiąca na miesiąc staram się wykonywać kolejne kroki do przodu. Taki klub jak Kamienna pozwala stwierdzić, iż młodzi zawodnicy są w stanie pokazać się z jak najlepszej strony, a przy okazji wypromować. Wierzę, że tak pozostanie do końca. Nie ma przypadku w tym, że znajdujemy się na pozycji lidera. To wielki sukces zarówno trenera, jak i wszystkich osób związanych z Kamienną.

Dobre recenzje jakie zbierałeś w ostatnich miesiącach nie przeszły bez echa. Opiekun kadry Świętokrzyskiego Związku Piłki Nożnej, która wystawiła reprezentację w turnieju UEFA Regions Cup, dwukrotnie powołał cię na zgrupowanie.

– Nie tylko mnie, bo z Kamiennej nominację otrzymał również Piotr Jedlikowski. Jak do tego podchodzę? To fajna sprawa, że ktoś docenił wkład i wysiłek. Co prawda w pierwszym meczu nie zagrałem z powodu drobnej kontuzji, ale już w drugim meczu otrzymałem szansę. Następnych nie będzie, bo kadra ŚZPN odpadła z rozgrywek.

Stal Kunów, Granat Skarżysko-Kam. i na koniec Gród Ćmińsk przed własną publicznością – to przeciwnicy waszego zespołu do końca rundy wiosennej. Z którym z nich będzie najtrudniej?

– Przed każdym starciem, nasz szkoleniowiec zwraca uwagę, że nikt nie da nam punktów za darmo. Z pewnością przeciwnicy nie położą się na murawie i poproszą o najniższy wymiar kary. Kluczowe znaczenie może mieć spotkanie ze Stalą. Zagramy przed własną publicznością. Stal tanio skóry nie sprzeda, co pokazał mecz Staru Starachowice w Kunowie. Zagramy na całego. Musimy zrobić wszystko by nie wypaść z podium. A kibice niech trzymają za nas kciuki.

Czy wiesz, że…
Kamil Wochniak (ur. 20 stycznia 1997 r.) jest wychowankiem KSZO Junior Ostrowiec Św. W przeszłości reprezentował również barwy Unii Warszawa, z której ponownie trafił do klubu z ul. Świętokrzyskiej. Z dobrej strony zaprezentował się w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Sport

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5