starachowice
home
RSS

Służby celne w starachowickiej firmie

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Powszechną praktyką wypłaty wynagrodzeń jest forma elektroniczna. Nadal jednak można natknąć się na przypadki, gdzie największe zaufanie budzi przekazywanie gotówki z rąk do rąk. Tak wypłacano pensje pracownikom w jednej ze starachowickich firm. I nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że właściciel firmy prawdopodobnie oszukiwał ZUS, fiskusa i pracowników.…

Właściciel mającego siedzibę w Starachowicach przedsiębiorstwa, pracownicy zakładu, a także osoby, które wypłacały pensje w minionym tygodniu zostały przesłuchane przez funkcjonariuszy Izby Celnej w Kielcach. Wszystko przez podejrzenie, że firma mogła unikać płacenia podatków.

Funkcjonariusze i pracownicy Świętokrzyskiego Urzędu Celno– Skarbowego w Kielcach podejrzewali, że część pensji trafiała na bankowe konto zatrudnionego, a pozostała gotówka do ręki. 10 maja br. przeprowadzili w firmie kontrolę, w wyniku której zabezpieczono dokumentację księgową, elektroniczne nośniki danych oraz pieniądze. Sprawę nieprawidłowości, która jest szacowana na prawie milion złotych w skali roku bada Świętokrzyski Urząd Celno-Skarbowy.

Z przeprowadzonych działań wynika, że większość pracowników zatrudnionych w kontrolowanej firmie podpisało umowy o pracę, w których przystali na warunki oscylujące wokół najniższego dopuszczalnego wynagrodzenia, jednocześnie zgadzając się na otrzymywanie pozostałej kwoty „pod stołem”. Takie działania ze strony pracodawcy naruszają przepisy zarówno kodeksu karnego skarbowego, ale też prawa pracy i ubezpieczeń społecznych, czym szkodzą zarówno finansom publicznym, jak i w konsekwencji – często w największym stopniu – pracownikom.

– Funkcjonariusze przeprowadzili akcję w dniu wypłaty. Chodziło o potwierdzenie informacji do jakich dotarliśmy i przyłapanie podejrzewanych na gorącym uczynku. Pierwsze ustalenia wskazują, że wypłacane wynagrodzenie nie było zgodne z listą płac. Według listy pracownicy otrzymywali mniej. W ten sposób, działając na ich niekorzyść, właściciel unikał opodatkowania takiego jak wpłaty do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych czy Urzędu Skarbowego – poinformowała Joanna Kępa z biura komunikacji Izby Administracji-Skarbowej w Kielcach.

Przesłuchanych zostało ok. 20 osób. W tym m.in.: właściciel firmy, osoby wypłacające pensje oraz inni pracownicy. Służby celno-skarbowe zapewniają, że to nie koniec sprawy. W dniu akcji, pracownicy opuszczający zakład byli kontrolowani. Chodziło o sprawdzenie, czy nie wynoszą niczego z terenu przedsiębiorstwa.

– Postępowanie w tej sprawie się toczy. Nikomu nie przedstawiono zarzutów. Gromadzimy materiał dowodowy, m.in. w postaci zeznań świadków, pracowników przedsiębiorstwa, a także osób z nimi związanych. Z pewnością o pierwszych efektach i bardziej szczegółowych ustaleniach opinia publiczna zostanie wkrótce poinformowana – tłumaczy w rozmowie z TYGODNIK-iem Anna Stępień, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Kielcach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Starachowice

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5