starachowice
home
RSS

1:0, czyli instynkt snajpera nie zawiódł

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Takiego spotkania kibice mogli się spodziewać. 6 bramek, cios za cios, nieoczekiwane zwroty akcji i co najważniejsze punkt uratowany w końcówce sobotniego starcia. Star Starachowice (klasa okręgowa) mimo, iż do przerwy przegrywał 2:3 w arcyciekawie zapowiadającej się konfrontacji z GKS-em Nowiny, po zmianie stron zdominował rywala, będąc w stanie odwrócić losy meczu. Lider tabeli – Kamienna Brody po bramce niezawodnego napastnika Kamila Wochniaka pokonała Spartę Dwikozy 1:0.…

Star nagrodzony za ambitną postawę

Zielono-czarni po wygranej 3:1 przed własną publicznością zapewne spodziewali się trudniejszego zadania. – Rozpoczynamy cykl meczów prawdy, które dadzą odpowiedź na niezwykle istotne z punktu widzenia walki o awans do IV ligi pytania – mówił przed pierwszym gwizdkiem arbitra Emil Krzemiński, prezes klubu z ul. Szkolnej. Przyjezdni w ciągu pierwszego kwadransa prowadzili dwukrotnie. Najpierw za sprawą Bartłomieja Drabika, a później Emila Gołyskiego, który rozegrał kolejną, znakomitą partię (w spotkaniu z Polanami Pierzchnica był jednym z najlepszych graczy). – Śmiało mogę stwierdzić, iż był to nasz najlepszy mecz odkąd w rundzie wiosennej objąłem drużynę Staru – relacjonował szkoleniowiec ekipy z miasta nad Kamienną. – Przez całe spotkanie graliśmy równo, kontrolując od początku do końca to co działo się na murawie. W pierwszej odsłonie dwa razy obejmowaliśmy prowadzenie. Niestety indywidualne błędy w defensywie sprawiły, że straciliśmy 3 gole, grając podkreślę jeszcze raz najlepszy mecz w sezonie – dodał Zdzisław Spadło.

Po przerwie trener Staru zachował się niczym wytrawny pokerzysta. Postawił wszystko na jedną kartę, wprowadzając na boisko Konrada Wójtowicza. – W jednym przypadku słupek, w drugim poprzeczka uratowała gospodarzy przed utratą bramki. Jestem pełen podziwu dla zawodników, że mimo niekorzystnego wyniku wierzyli do końca. Za szalenie ambitną postawę, otrzymali nagrodę w postaci gola na 3:3. Wierzyliśmy, że z Nowin jesteśmy w stanie wywieźć korzystny rezultat. Graliśmy po zwycięstwo, a za to należy im się szacunek – podkreślił trener Staru. Remis, a co za tym idzie podział punktów dla obu ekip oznacza status quo. Nowiny nie uciekną w tabeli, a zielono-czarni nie stracą dystansu do czołówki.

– W tym momencie w naszej szatni nie pada słowo awans. Nie chcę by zespół w każdym meczu grał pod presją. Skupiliśmy się przede wszystkim na tym, by poprawić grę. To się udało. W kolejnych pojedynkach radzimy sobie coraz lepiej. Jeśli uda się dogonić najgroźniejszych konkurentów będzie O.K. Jeśli nie, świat nie kończy się tylko na tym sezonie. Dziś z całą pewnością mogę stwierdzić, iż mamy solidne podstawy do budowania mocnej drużyny na najbliższe miesiące. Z tego się cieszymy – zaznaczył opiekun gości. – Zmiana Wójtowicza za Patryka Kosztowniaka spowodowana była niekorzystnym wynikiem. Trzeba było dokonać roszad w składzie, by w drugiej połowie walczyć o remis. Jeszcze do niedawna Konrad był zawodnikiem podstawowej 11, ale problemy ze zdrowiem wykluczyły go z gry na pełnych obrotach. Znam go doskonale, wiem, że potrafi dobrze egzekwować stałe fragmenty. Potrafi także obsłużyć partnera z drużyny celnym i otwierającym drogę do bramki podaniem. Z meczu na mecz chcemy iść do przodu. Jestem przekonany, że wyniki przyjdą same – przyznał trener Spadło.

Wochniak x 13

Pełną pulę w starciu z niewygodnym rywalem zainkasowała Kamienna Brody. Ekipa trenera Marcina Wróbla, w założeniu miała wykonać kolejny rok w kierunku upragnionego celu – awansu do IV ligi. Gospodarzom niedzielnego starcia ta sztuka w pełni się udała, choć nie było łatwo. Do przerwy Sparta dzielnie broniła się. Popularni biało-niebiescy, którzy tydzień wcześniej, w kapitalnym stylu zdołali odwrócić losy rywalizacji z Lechią Strawczyn, tym razem nie dali się zaskoczyć. W pierwszym kwadransie byli stroną dyktującą warunki gry. Już na początku meczu dwukrotnie przed szansą wpisania się na listę strzelców stanął Piotr Jedlikowski. Jeden z najskuteczniejszych graczy Kamiennej nie zdołał jednak znaleźć sposobu na rozmontowanie defensywy gości i pokonanie nieźle spisującego się między słupkami golkipera Adama Polita.

To czego nie udało się dokonać przed zmianą stron, podopieczni Marcina Wróbla zrobili w 63. minucie. Składna akcja w środkowej strefie boiska zakończyła się podaniem do Kamila Wochniaka, którego i tym razem nie zawiódł snajperski instynkt. Napastnik walczący o koronę króla strzelców świętokrzyskiej klasy okręgowej (do swojego dotychczasowego dorobku dopisał gola nr 13) z zimną krwią wykorzystał nadarzającą się okazję. Kamienna jak na zespół otwierający tabelę rozgrywek do końcowego gwizdka kontrolowała to, co działo się na murawie. Drużyna z Brodów dzięki wygranej jeszcze bardziej utwierdziła kibiców w przekonaniu, komu na koniec sezonu należą się gratulacje.

Klasa okręgowa
25. kolejka (13-14 maja)
GKS NOWINY – STAR STARACHOWICE 3:3 (3:2)
0:1 Bartłomiej Drabik (7), 1:1 Jakub Olearczyk (13), 1:2 Emil Gołyski (15), 2:2 Dominik Szewczyk (30), 3:2 Łukasz Góral (38)-karny, 3:3 Kamil Stawiarski (89)
Sędziował: Jakub Pieron (Kielce)
STAR: Poński – Spadło, Nowocień, Senderowski Ż, Chodniewicz, Drabik, Kania, Gołyski, Kosztowniak (46. Wójtowicz Ż Czk 90 min.), Fabjański, Stawiarski. Trener: Zdzisław Spadło.
KLIMONTOWIANKA KLIMONTÓW – GKS RUDKI 2:0 (2:0)
1:0 Łukasz Cebula (10), 2:0 Jacek Rożek (18)
Sędziował: Andrzej Śliwa (Kielce)
RUDKI: Rafalski – Treska, Zakrzewski, Ł. Kowalski, D. Dawidowicz, B. Wiecha Ż, E. Wiecha (65. Kamiński), Borowiec, R. Dawidowicz Ż, Bednarski (46. Świstak), K. Wiecha. Trener: Marcin Kośmicki.
KAMIENNA BRODY – SPARTA DWIKOZY 1:0 (0:0)
1:0 Kamil Wochniak (63)
Sędziował: Marcin Szrek (Kielce)
KAMIENNA: Dymanowski – Praga Ż, Świątek, Zięba, Kozera, Sado, Wochniak, Frańczak (70. Soboń), Mąka (89. Dziewięcki), Jedlikowski (85. Gajewski), Czerpak (60. Dąbrowski). Trener: Marcin Wróbel.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Sport

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5