starachowice
home
RSS

Bartosz dojrzał już do Ekstraklasy

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Dobre występy i recenzje, jakie zbierał w trakcie rundy jesiennej Bartosz Kwiecień (22 l.), nie przeszły bez echa wśród działaczy i sztabu szkoleniowego Korony Kielce, klubu z którego defensywny pomocnik wypożyczony był do I-ligowego Chrobrego Głogów. Dziś wiele wskazuje na to, iż wychowanek starachowickiej Juventy trafi pod skrzydła trenera Macieja Bartoszka.…

Dobre występy i recenzje, jakie zbierał w trakcie rundy jesiennej Bartosz Kwiecień (22 l.), nie przeszły bez echa wśród działaczy i sztabu szkoleniowego Korony Kielce, klubu z którego defensywny pomocnik wypożyczony był do I-ligowego Chrobrego Głogów. Dziś wiele wskazuje na to, iż wychowanek starachowickiej Juventy trafi pod skrzydła trenera Macieja Bartoszka.

TYGODNIK: W mediach społecznościowych i nie tylko, w grudniu pojawiły się informacje, że Bartosz Kwiecień jest blisko powrotu z wypożyczenia do Chrobrego.  Ile w tym prawdy?

A. WOLSKI, PIŁKARSKI MENADŻER, AGENT BARTOSZA KWIETNIA: – Rzeczywiście takowe informacje pojawiły się w przestrzeni publicznej. Ale na ich potwierdzenie moim zdaniem jest jeszcze za wcześnie. Na początku stycznia jesteśmy umówieni na rozmowę z prezesem Korony. Chcemy poznać wizję budowania drużyny, którą w trakcie pierwszej części sezonu objął trener Maciej Bartoszek (zastąpił na tym stanowisku Tomasza Wilmana – przyp.red.). Dopiero po tym spotkaniu będziemy mądrzejsi i wówczas będziemy mogli powiedzieć na temat ewentualnego powrotu. Sygnały były, docierały do nas. Klub do 15 stycznia ma takie prawo by skrócić wypożyczenie zawodnika. Dostaliśmy informację, iż szkoleniowiec Korony chce widzieć Bartka w kadrze.

Patrząc tylko i wyłącznie przez pryzmat liczb, śmiało można pokusić się o stwierdzenie, że runda jesienna była udana w jego wykonaniu. Wystąpił w 16 meczach, w tym w 11 w pełnym wymiarze czasowym, 3-krotnie wpisywał się na listę strzelców, w tym raz z rzutu karnego.

– Statystyki nie świadczą o wszystkim. Jak się okazuje można było zrobić krok do tyłu, by teraz zrobić dwa kroki do przodu. Bartek należał do czołowych piłkarzy ekipy trenera Ireneusza Mamrota. Miał udaną piłkarską jesień. Najważniejsze, iż otrzymał od trenera Chrobrego kredyt zaufania, którym z pewnością się odwdzięczył. Na początku brakowało mu rytmu meczowego, ale z każdym kolejnym spotkaniem radził sobie coraz lepiej. Nabrał pewności siebie, dzięki czemu wywalczył miejsce w podstawowym składzie. Przychylne opinie od ekspertów i obserwatorów nie były na wyrost.

Początek w nowej drużynie nie był jednak łatwy.

– Do zespołu dołączył dość późno. Po pierwszych treningach musiał wkomponować się w zespół. Można było spodziewać się, że w 1. kolejce Bartek nie wybiegnie w wyjściowym składzie. Trener musiał się do niego przekonać, a on jego, że warto postawić na wychowanka Juventy. Spokojnie poradził sobie z oczekiwaniami i presją, jaka na nim ciążyła. Z informacji jakie do nas docierały wynikało, iż trener Mamrot bardzo chciał zostawić go w drużynie. Jak potoczą się jego losy? O tym przekonamy się niebawem.

Wypożyczenie do klubu z I ligi, okazało się strzałem w 10?

– Na zapleczu Ekstraklasy Bartek miał większe możliwości ogrywania się. Dla rozwoju młodego zawodnika ważne są każde minuty, nawet te w klubie z niższej półki. Czasem rzeczywiście lepiej jest zrobić krok do tyłu, by później wykonać dwa do przodu. Dla niego liczyło się granie, nie siedzenie na ławce rezerwowych. Tylko dzięki występom jest w stanie iść do przodu. Przebywanie na ławce w zespole ekstraklasowym nic by mu nie dało. Tak było w przypadku wypożyczenia do Górnika Łęczna, który rywalizował wówczas w I lidze. W Chrobrym nie tylko dobrze spisywał się jako środkowy obrońca, ale potrafił również znaleźć się pod bramką przeciwnika. Stąd 3 trafienia. Z takiego dorobku na pewno jest zadowolony.

Jako piłkarz dojrzał już do tego by na stałe zadomowić się w Ekstraklasie?

– Jestem przekonany, że tak. Ma doświadczenie, dobre warunki fizyczne, zmysł do strzelenia bramek. Wszystko przed nim. W Koronie, jeśli chodzi o obsadę dwójki stoperów konkurencja również jest spora. Radek Dejmek czy Senegalczyk Diaw łatwo miejsca w składzie nie oddadzą. Chcemy poznać oczekiwania klubu. Dopiero później będziemy w stanie stwierdzić, na co liczy od niego Korona. Na razie konkretów nie ma.

Czy wiesz, że…
Chrobry Głogów z Bartoszem Kwietniem w składzie po 19. kolejkach zajmuje 12. lokatę w tabeli I ligi. Zespół z Dolnego Śląska, wywalczył 23 punkty. Zanotował 6 zwycięstw, 5 remisów, a także 8 porażek. Strzelił 30 goli, a o jedną bramkę więcej stracił. Drużyna Ireneusza Mamrota lepiej spisywała się przed własną publicznością. Bilans meczów: 3 wygrane, 3 remisy, 3 przegrane.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Sport

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5