starachowice
home
RSS

Nadszedł czas na zmianę otoczenia

  • Napisany przez:
  • Skomentuj

Na pół roku przed końcem podpisanego w lipcu 2015 r. kontaktu z Legią Warszawa wiele wskazuje na to, iż Mateusz Zawal przeniesie się do innego klubu. Defensywny pomocnik lub środkowy obrońca, który pierwsze kroki w przygodzie z futbolem stawiał w Juvencie Starachowice – jak udało nam się dowiedzieć – najprawdopodobniej wybierze ofertę sosnowieckiego Zagłębia. – Trenera Dariusza Banasika znam doskonale. To on sprowadzał mnie do Warszawy – podkreśla w rozmowie z TYGODNIK-iem.…

TYGODNIK: Twoja umowa z klubem z ul. Łazienkowskiej kończy się w lipcu. Zimowe okienko transferowe to ostatni dzwonek na zmianę otoczenia?

M. ZAWAL, POMOCNIK LEGII II WARSZAWA, B. ZAWODNIK JUVENTY: – Z pewnością nie. Rundę jesienną w drugiej drużynie Legii mogłem uznać za udaną. Grałem praktycznie od początku do końca. W ostatnich kolejkach trener postanowił dać więcej szans na grę tym, którzy walczyli w młodzieżowej Lidze Mistrzów. Skład, który rywalizował w tych rozgrywkach miał więcej możliwości przetarcia się. W takim klubie jak Legia liczą się priorytety. Są mecze ważne i ważniejsze. Champions League była ważniejsza, stąd moja nieobecność w 2 ostatnich spotkaniach z MKS-em Ełk i Widzewem Łódź (III liga, gr. I – przyp.red.). Do gry byłem oczywiście gotowy. Co do zmiany otoczenia, już rozpoczęły się rozmowy w tym kierunku. Decyzja zapadła. W okienku transferowym, które za chwilę będzie otwarte odchodzę z Legii. Gdzie? Tego do końca jeszcze nie wiem. 100-procentowej pewności nie ma. Życie zawodowego piłkarza nie znosi próżni. Czekam na informację od menadżera.

Przejście do innego klubu będzie twoim zdaniem krokiem w tył? Przykład Michała Kopczyńskiego pokazuje, że warto zrobić jeden do tytułu by później wykonać dwa do przodu?

– Nie jest tak, że Legia będzie dla mnie definitywnie zamkniętym rozdziałem. Historia zna różne sytuacje. Większość młodych chłopaków, którzy nie przebili się do pierwszego zespołu, a trafiała gdzieś indziej, na Łazienkowską już nie wracała. Wyjątki oczywiście były. Drogi do I drużyny nie zamykam sobie. Z „jedynką” byłem w tym roku na zagranicznym obozie. Trenerem był wówczas Stanisław Czerczesow. Mam oczywiście nadzieję na to, że kiedyś być może taka szansa się nadarzy. Do wielu rzeczy staram się jednak podchodzić realnie. Śmiem twierdzić, iż przyszedł chyba najlepszy moment do tego, by poszukać innej ścieżki rozwoju. Wiecznie w rezerwach grać nie będę. Jeśli trener Jacek Magiera chętnie widziałby mnie w składzie, na pewno nie odmówię.

Z obecnym szkoleniowcem „Wojskowych” znacie się dobrze. Kiedy Jacek Magiera był trenerem II drużyny, Mateusz Zawal wychodził w pierwszym składzie z opaską kapitana.

– Rzeczywiście tak było, ale to już rozdział zamknięty. Nie ma co do tego wracać. Z trenerem Magierą współpraca układała się świetnie. Graliśmy otwarty futbol, przyjemny dla oka. Mam jednak świadomość tego, że konkurencja w drugiej linii jest ogromna. Na ławce rezerwowych siedzi m.in. reprezentant Finlandii, a cały czas nie można zapominać, że do dyspozycji będzie odpoczywający Tomasz Jodłowiec, reprezentant Polski, uczestnik Euro 2016. Mam małe szanse na to, by pojechać z pierwszym zespołem na zimowe zgrupowanie. Po drugie, od pewnego czasu występuję na środku obrony, gdzie konkurencja wcale nie jest mniejsza. Na dwie pozycje trener Magiera ma 5 klasowych graczy.

W grę wchodzi transfer definitywny czy wypożyczenie do któregoś z I-ligowców?

– Zależy to tylko i wyłącznie od klubu klubów, w jaki sposób dojdą do porozumienia. Sam jestem ciekaw, jak rozmowy się potoczą. Gdyby sytuacja potoczyła się inaczej i jeszcze na pół roku przyszłoby mi zostać w Legii, broni nie zamierzam składać. Mam 21 lat, w Legii II zagrałem sporo spotkań.

Nieoficjalnie mówi się o Zagłębiu Sosnowiec jako twoim nowym klubie. Ile jest w tym prawdy?

– Zagłębie to klub, który od lat współpracuje z Legią. Nie tylko na polu kibicowskim. W drużynie ze Śląska jest Konrad Budek, Robert Bartczak. Jeszcze do niedawna świetnie radził sobie Jakub Arak, a więc zawodnicy, którzy mają Legię w sercu. Od 2 stycznia obowiązki trenera Zagłębia przejmie Dariusz Banasik. Nie będzie przełamania jeśli powiem, że jest to mój trener, który pracował w Legii. Chłopców z rocznika 1995 zna doskonale. Był osobą, która sprowadzała mnie do Warszawy. Na razie konkretów nie ma. Z pewnością gdyby zapytano mnie o zdanie i to czy zdecydowałbym się Zagłębia, odpowiedź byłaby jednak: tak.

Zagłębie na pewno byłoby oknem wystawowym do jeszcze lepszego klubu. Ekipa z Sosnowca ma niewielką, bo tylko 3-punktową stratę do lidera Chojniczanki Chojnice. Kto wie, być może z tą drużyną udałoby się awansować do Ekstraklasy.

– Wystarczy spojrzeć na to, jak moi koledzy z II drużyny Legii zaprezentowali się w młodzieżowej Lidze Mistrzów. Mateusz Wieteska już zadebiutował w I zespole. Szkoda, że mnie ta sztuka się nie udała. Na rywalizację na arenie europejskiej nie pozwalał wiek. Dla chłopaków było to wielkie przeżycie. Mogli się pokazać nie tylko kibicom warszawskiego klubu, ale także zagranicznym skautom. 6 spotkań, jakie zagrali będą pewnym wyznacznikiem.

Czy wiesz, że…
Mateusz Zawal to środkowy obrońca lub defensywny pomocnik. Data urodzenia: 1.03.1995. W Legii od: 09.2007. Poprzedni klub: Juventa Starachowice. Sukcesy: reprezentant Mazowsza. W rundzie jesiennej sezonu 2016/17 wystąpił w 12 meczach, w tym w 11 w pełnym wymiarze czasowym. Na murawie spędził 1035 minut, ukarany został 2 żółtymi kartkami. Na listę strzelców nie udało mu się wpisać. Legia II w tabeli III ligi gr. 1 z dorobkiem 32 punktów plasuje się na 3. miejscu. Prowadzi ŁKS Łódź przed Finishparkietem Drwęca Nowe Miasto Lubawskie.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.

Protected with IP Blacklist CloudIP Blacklist Cloud

Sport

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Najnowsze

  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5